[Szkoła fotografii #8] Podstawy kompozycji i kadrowania

Czas, żebyś poznał jeden jedyny sekret fotografii. Dziś dowiesz się, jak wejść na drogę do dobrych zdjęć. Jak sprawić, by Twoje zdjęcia były lepsze? Usiądź i słuchaj uważnie. Jeśli umiesz już posługiwać się aparatem, to dobrze (jeśli nie, to zerknij na poprzednie wpisy). Jednak umiejętność ta nie wystarczy, aby Twoje zdjęcia były dobre, jest coś trudniejszego – kompozycja. To właśnie ten sekret, który sprawia, że gdy patrzysz na jakieś zdjęcie mówisz sobie „to naprawdę dobre zdjęcie”. No i nie ma tu znaczenia, czy tematem fotografii jest Twój pieseł, czy jakiś ekstremalny surfer, który śmiga po rozgrzanej lawie. W każdej sytuacji ogromną rolę odegra sposób, w jaki skomponujesz zdjęcie.

Oczywiście to bardzo obszerny temat i wiem, że nie dam rady przedstawić go kompleksowo. Dlatego dziś postaram się omówić podstawy kompozycji i kadrowania. Jestem przekonany, że już one wprowadzą Twoją fotografię na zdecydowanie wyższy poziom!

Zdjęcia automat robić może, trochę lepiej, lub trochę gorzej…

Dziś, przy zaawansowanych technologiach, które oferują producenci aparatów, dobre technicznie zdjęcie może zrobić każdy. Tryby automatyczne są coraz bardziej zaawansowane, same dobierają parametry, same ostrzą, ba! Nawet same potrafią zrobić zdjęcie, gdy wychwycą uśmiech. Jednak jest jedna rzecz, której same nie zrobią – nie skomponują zdjęcia w ciekawy sposób (jeszcze…).

Kompozycja to bardzo pojemne stwierdzenie – upraszczając, jest to dla mnie ułożenie obiektów w kadrze w taki sposób, że tworzą harmonijną całość. Tak samo, jak choćby w obrazie. Kadr natomiast jest wycinkiem rzeczywistości o określonych ramach, zarejestrowanym przez aparat. Upraszczając jeszcze bardziej, kadr to po prostu zdjęcie, a kompozycja jest tym, co się na zdjęciu znajduje (to naprawdę ogromne uproszczenie). Rozumiesz różnicę między tymi pojęciami? Mam nadzieję, że tak, bo kilka razy w tym wpisie pewnie ich użyję. To bardzo ważne, bo od tego, jak skomponujesz swoje zdjęcie będzie zależeć, czy to zdjęcie będzie dobre, czy po prostu będziesz zmuszony użyć przycisku “Delete”.

W każdym razie, żeby zrobić udane zdjęcie wystarczy… Chwilę pomyśleć przed naciśnięciem spustu migawki. Tak proste i tak trudne zarazem! Nie dość, że musisz wybrać odpowiednie parametry ekspozycji, to jeszcze myśleć o tym, jak najlepiej skadrować całą sytuację. Bez paniki, to tylko wydaje się tak trudne. Nie wiem, czy masz prawo jazdy, ja mam i w obu przypadkach wygląda to bardzo podobnie. Ucząc się jeździć nie rozumiałem jak można zmieniać biegi, włączyć migacz, włączyć wycieraczki, rozejrzeć się, patrzeć na znaki, zastosować się do nich, uważać na innych uczestników ruchu, starać się nikogo nie rozjechać – a to wszystko przy prędkości 50km/h! Okazało się, że jest to do zrobienia i po prostu potrzeba trochę praktyki i doświadczenia. Więc nie przejmuj się, tym, że jest tak wiele do zrobienia przed naciśnięciem migawki. Po prostu staraj się i ćwicz.

No dobra, ale do rzeczy… Trójpodział 

Najczęstszym sposobem kadrowania wśród osób początkujących jest kompozycja centralna. To znaczy, że na zdjęciu obiekt (osoba, zabytek, kwiatek, cokolwiek), jest ustawiony w środku. Też tak robisz? Nie ma czego się wstydzić, większość tak zaczynała – ja też. Jednak jeśli chcesz sprawić, żeby Twoje zdjęcia były lepsze, spróbuj pomyśleć nad innymi typami kadrów, nie umieszczaj wszystkiego na środku.

Więc gdzie? Nieco z boku, na przykład w punkcie przecięcia linii trójpodziału. Trójpodział jest jednym z najprostszych i najbardziej podstawowych sposobów kadrowania. Można go stosować zarówno w zdjęciach pionowych, jak i poziomych. Używany był już przed wiekami w malarstwie, a dziś używa się go również w filmowych mega produkcjach.

Na czym polega i o co w ogóle chodzi? Kadr dzieli się dwoma pionowymi i dwoma poziomymi liniami, które dzielą go na dziewięć równych pól. Dzięki temu powstają cztery punkty przecięcia się linii – tak zwane „mocne punkty” i to one są tu najważniejsze. Umieszczając temat zdjęcia właśnie w tych przecięciach uzyskasz efekt zbalansowanego zdjęcia, będzie też wydawać się bardziej harmonijne (przynajmniej w większości przypadków). Nie wpadaj też w obsesję – jeśli coś nie będzie idealnie w punkcie nie przejmuj się. Niech będzie po prostu blisko. W tym przypadku obejdzie się bez chirurgicznej precyzji.

Trójpodział sprawi też, że wolna część fotografii stanie się lepiej widoczna i tym samym ważniejsza. Dlatego jeśli robisz zdjęcie przesuń postać ze środka kadru. Jeśli jesteś na wakacjach i chcesz sfotografować swojego znajomego na tle pięknego zabytku – umieść go w mocnym punkcie, a zabytkiem wypełnij pozostałość kadru. Dzięki temu trikowi zwrócisz uwagę nie tylko na Twojego modela, ale także na pozostałe elementy fotografii.

*Niemal w każdym aparacie cyfrowym, czy telefonie, można włączyć podgląd z taka siatką. Zrób to, żeby utrwaliło się to w Twojej głowie.

Czy kadr centralny to błąd?

Oczywiście, że nie! Choć często można spotkać się z taką opinią. Taki sposób kadrowania ma i plusy, i minusy. Często też był wykorzystywany w filmach, czy obrazach. Kadrując centralnie, odwracasz uwagę od wszystkiego co dzieje się poza centrum (co jest zaletą i wadą). Jednak często zdarza się tak, że “zasłania” się resztę zdjęcia – mam tu na myśli to, że obiekt umieszczony na środku odciąga na tyle uwagę, że np. spektakularny krajobraz przestaje być tak efektowny. Nie zawsze taki sposób jest ciekawy w odbiorze, przez tę statyczność często bywa nudny (choć oczywiście nudny być nie musi).

…no ale ma też niewątpliwe zalety! Zwraca uwagę na fotografowany obiekt. Co ważniejsze, sprawia wrażenie równowagi. Jeśli chcesz podkreślić symetrię obrazu (lub zdominować obiektem dane zdjęcie), to w tym wypadku powinieneś wybrać właśnie ten sposób kadrowania. 

Wybór

Tu chyba właśnie tkwi meritum – bo najważniejsze jest to, żebyś świadomie wybrał kadr. To, w jaki sposób chcesz przedstawić daną postać czy sytuację. Dobrze przemyślany kadr centralny, ta równowaga i symetria może dać naprawdę udane zdjęcie. Tak samo jest w przypadku trójpodziału – zastosowany przy odpowiednim zdjęciu sprawi, że będzie ono po prostu dobre. Nie ma jednej drogi, jednego sposobu na dobre zdjęcie. Raz lepiej sprawdzi się umiejscowienie postaci w mocnym punkcie, a raz ustawienie jej w samym środku kadru. Na tym właśnie polega ta zabawa!

*Staraj się kadrować już podczas robienia zdjęcia. Późniejsze przekadrowywanie w programie do obróbki będzie skutkować zmniejszeniem rozmiaru zdjęcia, a może i utratą jakości. Zresztą, po co robić sobie dodatkową pracę? Lepiej jest od razu zrobić dobre zdjęcie 😀

Inne sposoby kadrowania

Oczywiście świat nie kończy się na kadrze centralnym i trójpodziale. Technik jest mnóstwo, jednak myślę, że na dziś już wystarczy tej wiedzy. To i tak sporo informacji, jak na początek. Jednak co się odwlecze to nie uciecze. Temat kadrowania i kompozycji będę rozwijać i pisać o nim jeszcze wiele (w różnych formach). Na razie postaraj się wprowadzić w życie wiedzę, którą zdobyłeś dziś. 

Wiem, że po dzisiejszym wpisie może obudzić się w Tobie dusza artysty, która krzyknie “zasady są po to, żeby je łamać!”. To prawda – ale na razie ucisz ten głos. Najpierw dobrze poznaj zasady, a dopiero później zacznij myśleć o ich łamaniu.

Zadanie domowe

“Podziały”

No właśnie. Postaraj się wprowadzić to w życie. Fotografuj! A efektami tradycyjnie pochwal się na grupie (pamiętaj, żeby wrzucić max 3 zdjęcia). Przy zdjęciach napisz, jakich użyłeś parametrów. Pamiętaj też, żeby oznacz je hasztagiem #ZD_3podział. Pamiętaj o regulaminie grupy i określeniu swojego poziomu (wszystko jest w regulaminie grupy).

DRRRRRYYN DRRRRRYYN

Na dziś już wystarczy. Jeśli czegoś nie zrozumiałeś – nie bój się zapytać w komentarzu czy na grupie.  Nie zapomnij polubić mnie na Facebooku (link), zostawić followa na Instagramie! (link). Zapisz się też do facebookowej grupy [Szkoła Fotografii] (link) i zerknij na inne wpisy (link) 🙂