[Szkoła Fotografii #3] Trójkąt ekspozycji – Czas naświetlania

Chcesz zostać władcą czasu? <miejsce na diaboliczny rechot>. W takim razie musisz zrozumieć czym jest czas naświetlania!

Jeśli czytałeś poprzednie wpisy to na pewno wiesz już, jak obchodzić się z aparatem i umiesz powiedzieć czym jest przysłona (mam nadzieję, że rozumiesz nawet, jak ona działa). W dzisiejszej lekcji poznasz drugi podstawowy element ekspozycji – czas naświetlania.

Co to jest czas?

Aleksander Minkowski stwierdził, że czas to “bezlitosna potworność”. Zgodnie z teorią względności czas jest jednym z wymiarów czasoprzestrzeni… dobra bez wygłupów! Przejdźmy do konkretów.

Czym jest czas naświetlania?

Większość ludzi myśli, że wystarczy nacisnąć guzik i już – klik – świat zatrzymał się w miejscu. No, przynajmniej na fotografii. W rzeczywistości jest to nieco bardziej skomplikowany proces…

W przypadku lustrzanki po naciśnięciu spustu, lustro unosi się. Migawka otwiera się. Światło wpada na element światłoczuły aparatu, który jest za nią – czy to matrycę w cyfrówce, czy film w analogu. Po jakimś (ustalonym) czasie migawka się zamyka blokując matrycy dostęp do światła.

via. giphy.com

Ten proces wygląda zawsze tak samo i nie ma znaczenia czy fotografujesz ruch obrotowy ziemi, rosnącą trawę, czy wyścigi F1. Różnicą jest jedynie ten ustalony czas, przez jaki otwarta będzie migawka i to właśnie czas jest tu kluczem.

Mówiąc jeszcze inaczej – migawka to taka zasłona wewnątrz aparatu. Czas otwarcia migawki oznacza czas, w którym zasłona aparatu jest otwarta – czyli czas, w którym światło wpada na matrycę aparatu, naświetlając zdjęcie. Co ciekawe, w starych aparatach migawka jest zrobiona z materiału – dopiero później zostały zastąpione metalowymi lamelkami przypominającymi żaluzje.

Nie brzmi to na aż tak trudne, prawda? W gruncie rzeczy nie jest.

Czym jest wieczność?

Miało być bez wygłupów. Ehhh…

Czas ekspozycji ma wpływ na kilka czynników. Tu nie ma jednak wielu podstępów – długi czas to kilka sekund, minut, godzin, lat… krótki to po prostu setne, tysięczne sekundy. Standardowo skala dostępna w większości aparatów to od 1/4000 sekundy do 30 sekund.

Setne sekundy zapisuje się po prostu pełną cyfrą. Np. jeśli w aparacie ustawisz wartość 100 – to będzie to oznaczać 1/100 sekundy (czyli 0.01 części sekundy). Wartość 250 oznaczać będzie 1/250 sekundy, 1000 to 1/1000 sekundy… i tak dalej.

Pełne sekundy oznacza się cyfrą z cudzysłowem. Czyli jeśli ustawisz wartość 1″ to Twoje zdjęcie będzie naświetlane przez całą sekundę. 5″ – 5 sekund, 20″ – 20 sekund… i tak dalej.

#Światło

Zacznę od początku, czyli od podstawowej funkcji czasu migawki – czyli wpuszczenia światła. W piękny, pogodny dzień prawdopodobnie będziesz musiał skrócić czas migawki do tysięcznych sekundy. Jeśli jednak spróbujesz zrobić zrobić zdjęcie w nocy na tych samych ustawieniach… będzie to prawdopodobnie jedna wielka ciemna plama. Czas pozwala na regulowanie ilości światła – jeśli będzie on zbyt krótki, to zdjęcie nie zdąży się naświetlić. Jeśli będzie zbyt długi to zostanie ono prześwietlone. Zademonstruje Ci to. Oba zdjęcia zrobiłem na takim samym ISO i przysłonie, zmieniłem jedynie czas naświetlania.

W tym przypadku, żeby uzyskać poprawnie naświetlone zdjęcie, musiałem użyć czasu 1/100 sekundy (przypomnę, że to to 0,01 sekundy). Zdjęcie przy czasie 1/2000 sekundy, jest potwornie niedoświetlone – a to dlatego, że na matrycę wpadło dużo mniej światła. Żeby Ci to lepiej zobrazować: 1/2000 to 0,0005 sekundy. Po prostu światło nie miało wystarczająco dużo czasu by poprawnie naświetlić to zdjęcie.

(przesuń suwak w lewo lub prawo)

Jeśli przekręcisz kółko w drugą stronę i ustawisz czas na 1″ (czyli jedną pełną sekundę) to na matrycę wpadnie zbyt dużo światła i zostanie ono prześwietlone. Czyli innymi słowy: światło zbyt długo będzie wpadało na matrycę, będzie go zwyczajnie zbyt dużo i wypali wszelkie szczegóły na zdjęciu. Powstanie biała plama.

(przesuń suwak w lewo lub prawo)

Do każdego zdjęcia powinieneś podejść indywidualnie. W ciemnych pomieszczeniach, czy w nocy (tu szczególnie przyda się statyw), czas będziesz wydłużać. W dzień skracać. Wszystko będzie zależało od ilości światła, które akurat będzie w otoczeniu.

#Rozmyć, a może Zamrozić?

Czasem naświetlania kontrolujesz nie tylko ilość światła. To w dużej mierze od niego zależy, czy świat pokazany na danej fotografii będzie ostry, czy zamazany.

To też dość logiczne – jeśli ustawisz aparat na statywie w pobliżu ruchliwego skrzyżowania i będziesz naświetlać zdjęcie przez 30 sekund to przez to skrzyżowanie zdąży przejechać sporo aut. Jeśli jednak czas naświetlania będziesz liczyć w tysięcznych sekundy, to niewiele zdąży się wydarzyć w tak krótkim czasie – zamrozisz świat i to dość dosłownie.

Dla przykładu: sport (np. lekkoatletykę) będziesz raczej fotografować przy krótkich czasach, dochodzących zapewne do tysięcznych sekund. Dzięki temu pokażesz rywalizację, łzy po wygranym wyścigu i wiele innych emocji. Jednak w przypadku krajobrazów, dzięki zastosowaniu długich czasów, zdjęcia nabiorą dodatkowych walorów artystycznych – np. rozmytej pięknie wody.

Czas na mały eksperyment!

Zawsze łatwiej zrozumieć teorię poprzez praktykę. W dzień wyjdź na zewnątrz. Wybierz tryb TV (lub S jeśli masz inny system niż Canon) i ISO ustaw na auto. W tym momencie masz kontrolę tylko (lub aż) nad czasem naświetlania. Ustaw go na 1/1000 (lub 1/2000 – jeśli jest bardzo słonecznie). Teraz obróć się – a w trakcie obrotu zrób zdjęcie. Ostro? Świat się zamroził? Powinien! Teraz przestaw czas w drugą stronę – maksymalnie jak to możliwe. Pamiętaj, że jeśli naciskasz spust migawki do połowy, a którykolwiek z parametrów “miga” w wizjerze/na ekranie aparatu, to znaczy, że światła jest zbyt dużo lub zbyt mało. Prawdopodobnie ustawiłeś zbyt długi czas, więc postaraj się go odrobinę skrócić, tak żeby nic nie migotało. Teraz obróć się w podobnym  tempie. Co Ci wyszło? Prawdopodobnie to samo co mi:

(przesuń suwak w lewo lub prawo)

Zdjęcie przy 1/1000 jest ostre, mimo tego, że zrobiłem je obracając się. Zdjęcie na 1/15 sekundy jest rozmazane… Dzieje się tak ponieważ przy krótkim czasie migawka bardzo szybko się otworzyła i zamknęła. Obrazek w ułamku sekundy zamroził się. W przypadku drugiego zdjęcia klatka była naświetlana znacznie dłużej i w trakcie tego naświetlania wykonałem znacznie dłuższy ruch. Takie rozmycie z angielskiego jest nazywane “motion blur”.

Ile bierzesz na klatę?

Tu pojawia się kolejny aspekt. Przy długim czasie naświetlania pojawia się problem stabilności aparatu. Przy dłuższych czasach każdy, nawet najmniejszy ruch ręką, będzie widoczny – a ręce cały czas się minimalnie trzęsą, choć tego nie zauważasz. Dlatego tak ważny jest sposób, w jaki trzymasz aparat – o którym pisałem w pierwszym poście tej serii. Jest teoria, która mówi, że fotograf jest w stanie zrobić ostre zdjęcie “z ręki” przy czasie odpowiadającym ogniskowej obiektywu… Znaczy to, że teoretycznie przy obiektywie 50mm jesteś w stanie zrobić zdjęcie bez poruszenia na 1/50, przy 200mm na 1/200, a przy 10mm to 1/10 sekundy. Jednak to tylko teoria, w dodatku jest już nieco przestarzała. Każdy z nas jest inny, jedni są silniejsi, drudzy słabsi, jednym ręce będą trząść się bardziej niż drugim. Sam sprzęt też się od siebie różni, nie tylko wagą ale i systemami stabilizacji – które oferują niektóre modele aparatów i obiektywów. Najlepiej sam sprawdź metodą prób i błędów, na jakim czasie udaje Ci się utrzymać swój aparat.

Jednak nie ma takiego fotografa, który utrzyma aparat kilka sekund, a zdjęcie będzie idealnie ostre. Nie bój się korzystać ze statywu!

Cały czas gonią nas

Czas jest jednym z trzech podstawowych elementów ekspozycji (wraz z przysłoną i ISO, o którym będzie wkrótce). Wiem, że na początku to wszystko wydaje się być niezwykle trudne, dziwne. Doskonale pamiętam swoją konsternacje, gdy ktoś próbował mi to wszystko wytłumaczyć. No ale nie martw się, strach (w tym przypadku fotografia) ma wielkie oczy. Po prostu ustaw swój aparat w tryb TV (a ISO na auto) i rób zdjęcia na różnych czasach.

Nie bój się czasu ekspozycji! To wspaniałe narzędzie, które pozwala pokazywać świat w niesamowicie kreatywny sposób. Jeśli opanujesz podstawy, to wkrótce będziesz mógł pokazać świat w taki sposób, w jaki normalnie nikt by go nie był w stanie zobaczyć!

Zadanie domowe

“Trochę ruchu…”

Przypominam, że panuje dowolność interpretacji tematu. Możesz zamrażać świat lub dać mu płynąć… Ty jesteś fotografem! Pamiętaj jednak żeby pokazać ruch! Dodaj swoje zdjęcia na grupę (max 3), oznacz je hasztagiem #ZD_CZAS. Pamiętaj też, żeby określić poziom, na którym jesteś i podać sprzęt oraz parametry ekspozycji zdjęcia (wszystko w regulaminie grupy).

>>> Grupa szkoły fotografii na Facebooku <<<

Czas na dzwonek!

To by było na tyle. Jeśli masz jakieś uwagi czy pytania to podziel się nimi w komentarzu. Nie zapomnij polubić mnie na Facebooku (link), zostawić followa na Instagramie! (link). Zapisz się też do facebookowej grupy [Szkoła Fotografii] (link) i zerknij na inne wpisy (link) 🙂